• Wpisów: 93
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 21:52
  • Licznik odwiedzin: 31 863 / 2338 dni
 
marleene0
 
Marleene: Kobieta jest istotą na tyle zaradną, że jest jej do czegoś potrzebny ten podgatunek?

Mężczyźni, mężczyźni, mężczyźni...
kiedyś spotkałam takiego, który był lojalny, uczciwy, inteligentny, niewiarygodnie przystojny, dowcipny, błyskotliwy, szalony...
ale coś przecież musiało się stać skoro piszę w czasie przeszłym.
To prawda posiadał te wszystkie cechy, no ale wiadomo, że kiedyś ktoś powiedział o kilka zdań za dużo, inni wywarli na nas presję no i czar prysnął.

Potem było kilka incydentów, ale to tak dla zabicia czasu,
aż do teraz...
i nachodzi mnie pytanie
CZY JEST MI TO NIEZBĘDNE ??

Można w ten sposób to rozpatrywać?

Życie kopiąc nas po tyłku zapomina, że jesteśmy coraz to odporniejsi, powoli stajemy się być silniejsi, gorzcy, nieczuli, aż w końcu tracąc się w tym codziennym chaosie przestajemy myśleć o tym, co powinno być ważne dla duszy, spokoju wewnętrznego, co może być dla nas pomocną ręką w przyszłości, po prostu odchodzi to w nie pamięć.

Robiąc sobie pod górkę można coś zyskać?
A raczej KOGOŚ?
Myślę, że nie.
I jeśli coś nie pasuje nam w drugiej osobie, to lepiej dać sobie spokój, nie zadręczać się myślami tylko iść dalej, samemu, aż do kolejnego razu, kolejnej chwili uniesienia, motyli w brzuchu, potrzeby czułości i tak w koło.
Obawiam się, że myśląc w ten sposób już zatraciłam się w tym wirze i nie ma dla mnie ratunku.

Jedyne czego jestem teraz pewna, to, to, że gdy tylko ktoś nazwie mnie SUKĄ ja z dumą odpowiem;

TAK JESTEM ZAWZIĘTĄ, TWARDĄ I WREDNĄ SUKĄ, A TYLKO DLA TEGO, ŻE WYCIĄGAM WNIOSKI Z KAŻDEJ POPEŁNIONEJ PORAŻKI.


Amen.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków